view counter

Szukaj

You are hereRozrywka / Muzyka / Varg Vikernes wyszedł na wolność

Varg Vikernes wyszedł na wolność


Varg Vikernes, legendarna dla metalu postać, jest już wolnym człowiekiem. Norweska gazeta Dagerbladet oficjalnie ogłosiła, że prawie szesnastoletni pobyt muzyka w więzieniu oficjalnie dobiegł końca.

 


Varg Vikernes, znany także jako Count Grishnackh, lider blackmetalowej formacji Burzum został skazany za podpalenie trzech kościołów oraz zamordowanie Oysteina Aarsetha znanego jako Euronymous, gitarzysty formacji Mayhem.

 

Początkowo muzyk miał odbyć karę dwudziestu jeden lat więzienia. Odbywając karę w więzieniu o luźniejszym rygorze, zdołał w 2003 roku uciec. Został jednak pojmany dzięki zorganizowanej akcji policji. Jak wyjaśnił później, uciekł jedynie, by spotkać się z rodziną.

''Mój umysł nigdy nie był w więzieniu. Cały czas rozmyślałem o tym, co będę robił na wolności". Warto odnotować, że w zakładzie karnym nagrał dwie płyty: Dauði Baldrs oraz Hliðskjálf a także napisał książki: Vargsmål i Irminsûl.

"Jestem już gotów, by dołączyć do zdrowego społeczeństwa" - deklaruje
- "Wydoroślałem przez te lata i jedyne, czego chcę, to znów być z moją rodziną. Prawie nie widziałem swojego synka od kiedy się urodził". Zapytany o plany na wolność odpowiada, że zamierza znów tworzyć muzykę i pisać książki oraz przebywać z rodziną tyle, ile może.

Jako ciekawostkę można w tej chwili dodać, że w planach jest film opisujący dokładnie wydarzenia towarzyszące słynnym podpaleniom kościołów z czasów eksplozji popularności norweskiego black metalu. Rolę Varga ma zagrać amerykański aktor Jackson Rathbone znany między innymi ze słynnego filmu Zmierzch.

Fani muzyki obecnie czekają na potwierdzenie lub zaprzeczenie plotkom jakoby Varg miał zamiar nagrać nowe, gitarowe wersje skomponowanych w wiezieniu płyt. Pozostaje czekać na informacje.

 
 

Konrad Budek

Źródła: Blabbermouth.net, Dagerbladet.no

Czy wydoroślał to się okaże. Człowiek nigdy nie rozstaje się ze swoja przeszłością.

Aktor ze "Zmierzchu" jako Varg??????
Ktoś sobie żartuje, czy jak?

Hmm, albo "Zmierzch" chce podbić fanów norweskiego black metalu.

radze wam przeczytac artykul varga o tym jak wygladala sprawa z euronymous'em .. burzum.org w artykulach, bodajze 2... bardzo interesujaca lektura

Słyszałem o tym , co jest w artykule napisane jak krysznak poszedł siedzieć. Tyle że morderstwo to morderstwo.

podaj dokladnego linka xd

artykuł fakt ciekawy, ale czy prawdziwy? Gdyby był prawdziwy wszyscy odwrócili by sie przeciwko Euronymousowi a nie Vargowi :>

Bandyta zostanie bandytą, a bajki że jest już lepszy... są dla małych dzieci

Czy pojmujesz coś takiego jak przebaczenie i danie drugiej szansy "panie dorosły"?

...ale Venom black metal miał tylko w tytule płyty, bo muzyczie to nigdy nie był black.

nie rozumiem jak był pierwszy w black metalu, pierwszy w black metalu był venom, burzum możemy nazwać pionierem tego gatunku bo naprawde to co Vikernes stworzył to poezja, ciesze sie że jest na wolności

Przeciez Venom gral metalowego rock&rolla a nie zaden black metal. Chyba przyjacielu nigdy Venomu nie slyszales. Tytul plyty owszem, brzmial black metal ale na tytule plyty ich przygoda z blackiem sie skonczyla. Nie pisz takich rzeczy jesli nie wiesz o czym piszesz.

Odbył karę niech tworzy muzykę.Spójrzmy prawdzie w oczy bez niego nie było by Black Metalu był pierwszy.

Wcale nie, wcześniej było np Bathory czy Deathcrush Mayhemu

norweska scena blackowa jest rzeczywiście najlepsza ale to jest second wave black metalu. pierwsze były venom bathory i hellhammer

Jestem ciekaw co tak naprawdę z tego wyniknie. Wciąż ma wielu wrogów w środowisku