Szkoły bez sprawdzianów, egzaminów i ocen
Tzw. ludowe szkoły wyższe (folkehøgskolene) są częścią nordyckiej tradycji długoterminowego nauczania, opartej na wartościach takich jak równość i demokracja. Ideę rozwinął w połowie XIX wieku duński historyk i pastor N.S.F. Grundtvig. Pomysł szybko przejęły inne państwa północne; obecnie w Danii, Norwegii, Szwecji i Finlandii funkcjonuje łącznie ponad 400 ludowych szkół. Pierwsza w Norwegii została otwarta w 1864 roku. Dziś istnieje w tym kraju 77 takich szkół. Nie są one częścią państwowego systemu nauczania, ale zupełnie oddzielną instytucją.
Kto może się uczyć w ludowej szkole?
Folkehøgskolene są przeznaczone dla osób w każdym wieku, o dowolnym wykształceniu. Wybierają je przede wszystkim młode osoby wkraczające w dorosłe życie; większość studentów jest w wieku od 18 do 25 lat. Niektóre szkoły oferują specjalne programy dla starszych osób. Norwegowie najczęściej wybierają te szkoły po ukończeniu videregående skole (odpowiednika naszej szkoły średniej), a przed rozpoczęciem studiów, kiedy chcą zrobić sobie przerwę, doświadczyć niekonwencjonalnych sposobów nauczania lub zastanowić się nad tym, co chcieliby robić w przyszłości.
Czego można się nauczyć?
Celem takich szkół jest przede wszystkim rozwój indywidualny i społeczny młodych ludzi. Instytucje zapewniają możliwość rocznej nauki w wielu dziedzinach; w swoich zróżnicowanych programach oferują zarówno tradycyjne przedmioty akademickie jak i zupełnie niestandardowe. Można więc uczyć się lub doskonalić swoje umiejętności w różnych dziedzinach sztuki (fotografia, malarstwo, garncarstwo, rękodzieło), wielu sportach (snowboard, narciarstwo, gry zespołowe, nurkowanie) albo pogłębiać swoją wiedzę o Afryce, ekologii czy sztuce kulinarnej. Wybór przedmiotów jest naprawdę szeroki; wszystko zależy od indywidualnych zainteresowań.
Wielu studentów w trakcie rocznej edukacji odkrywa to, co chcieliby robić w życiu. Ludowe szkoły zachęcają do próbowania swych sił w wielu dziedzinach; dają możliwość robienia rzeczy o których się marzyło, ale nigdy wcześniej nie próbowało. Zajęcia, jakie się odbywają, koncentrują się przede wszystkim na praktycznym wykorzystaniu wiedzy i umiejętności.
Nie tylko dla Norwegów
Folkehøgskolene są otwarte dla chętnych nie tylko z krajów nordyckich, ale z całego świata. Od zagranicznych studentów przy rekrutacji wymaga się znajomości przynajmniej języka angielskiego. Większość zajęć prowadzona jest po norwesku, ale szkoły oferują intensywne kursy tego języka. Fakt, że większość Skandynawów dobrze posługuje się angielskim, jest niezwykle pomocny dla obcokrajowców nie znających norweskiego na początku ich pobytu w szkole. Ludowe szkoły wyższe są wyjątkowym sposobem na to, aby poznać kraj i poczuć się częścią jego kultury. Pozwalają nauczyć się języka, poznać ludzi o podobnych zainteresowaniach i przede wszystkim – rozwinąć siebie.
Żadnych ocen, zero egzaminów
Brak egzaminów i ocen daje studentom poczucie, że nie są zmuszani do uczenia się czegoś, co ich nie interesuje i w efekcie mogłoby zostać przez nich szybko zapomniane. Wszystko co robią jest podyktowane wyłącznie ich własnymi chęciami i zainteresowaniami; stopień zaangażowania w rozwój swoich umiejętności także zależy od nich samych. To z kolei uczy samozaparcia i motywacji wobec samego siebie; lepiej przygotowuje do dorosłego, samodzielnego życia.
A na koniec - dyplom
Po skończeniu edukacji studenci nie zdają żadnych oficjalnych egzaminów i tym samym nie otrzymują stopni naukowych. Dostają natomiast dyplom, na którym są wyszczególnione zajęcia, w których dana osoba brała udział.
Ile kosztuje rok nauki?
Rząd norweski pokrywa czesne wszystkich studentów. Każdy musi w swoim zakresie opłacić zakwaterowanie, wycieczki będące częścią programu, a także wszelkie materiały i pomoce naukowe. Średnio kwota ta wynosi 70 000 koron norweskich, czyli w przeliczeniu ok. 28 000 zł. Istnieje jednak wiele możliwości otrzymania stypendiów, które pokrywają wszystkie koszty, a nawet zapewniają kieszonkowe.
Kto przyjeżdża?
Każdego roku do ludowych szkół wyższych w Norwegii uczęszcza średnio 6200 studentów. Około 10% wszystkich Norwegów ma za sobą rok edukacji w takiej szkole. W ostatnich latach do norweskich folkehøgskolene przyjeżdżali studenci z ponad 70 krajów z całego świata, m.in. z Danii, Niemiec, Holandii, Polski, Szwecji, Stanów Zjednoczonych, Tanzanii, RPA, Indii, Australii, Ekwadoru i Wenezueli.
Justyna Korsak
Źródło: folkehogskole.no


