Słoneczne Wzgórze Skandynawii
Jeżeli ktoś ma ochotę zagłębić się w literaturę
o tematyce obyczajowej, to najbardziej odpowiednią lekturą będzie "Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza". Autorem tej powieści jest norweski pisarz, poeta, dramaturg oraz publicysta Björnstjerne Björnson, tworzący w okresie zwanym romantycznym realizmem (trwającym w latach 1860-80).
Powieść pod oryginalnym tytułem "Synnöve Solbaken" przyniosło pisarzowi wielki rozgłos. Pierwsze wydanie miało miejsce w 1857 roku. W Polsce było to w 1957 roku, tym razem pod tytułem "Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza". Książka została wydana przez Wydawnictwo Poznańskie.
"Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza" jest powieścią podejmującą temat życia wiejskiego toczącego się wśród norweskich dolin. Bohaterowie borykają się ze zwykłymi problemami życia codziennego, egzystują w świecie bardzo religijnym i, jak większość ludzi na wsi, ciężko pracują.
Tytułowa bohaterka jest ukochaną córką, oczkiem w głowie rodziców, słynie z niepowtarzalnej urody i wdzięku. Wraz z rodziną zamieszkuje najpiękniejszą okolicę – Słoneczne Wzgórze. Rodzina należy do sekty Haugego (badaczy Pisma Świętego).
Głównym bohaterem jest Torbjörn, który mieszka na Sosnowym Zboczu, czyli w miejscu zaciemnionym, dolinie, do której prawie nigdy nie zagląda słońce. Pomimo dobrego serca, chłopak jest niezwykłym zabijaką i w dodatku pechowcem. Pech bohatera przypisywany jest jego imieniu, które podobno było przekleństwem przodków.
Głównym wątkiem jest niespełniona początkowo miłość Synnöve i Torbjörna, dwóch młodych osób, dla których przeszkodą do szczęścia są ich rodziny, a także nieokrzesany charakter chłopaka. Aby zakochane serca mogły się połączyć, "potrzeba" bardzo ciężkiego wypadku Torbjörna.
Dodatkowym punktem książki, jest drugie opowiadanie "Marsz weselny" oddający specyfikę skandynawskich klimatów XIX wieku. Traktuje, jak sama nazwa wskazuje, o marszu weselnym, ale nie zwykłym. Bohater opowiadania Ole Haugen tworzy na dzień swojego ślubu piękny marsz Legenda głosi, iż para, która w dniu swojego ślubu usłyszy jego dźwięki, będzie żyć w dostatnim szczęściu.
Zarówno powieść jak i opowiadanie same w sobie są niezwykle interesujące, można rzecz, iż czyta się je "z zapartym tchem na jednym oddechu". Oceniając ową twórczość, uważam, że bez wahania zasługuje ona na 5, tym bardziej, że jej autorem jest zdobywca Nagrody Nobla.
Zresztą oceńcie sami.
Anna Wojdyła



For me, Scandinavia is a fairy tale... It's an amazing place of beautiful nature and hospitable people. It's impossible to describe its beauty in any
term papers